Dorota Ściurka: Chciałam zmienić klimat

Jesteś bardzo doświadczoną zawodniczką. Czy przyjście do Torunia było wynikiem tego, że chcesz się jeszcze rozwijać, czy zmęczyło Cię ciągłe granie w ogonie tabeli?
– Moje przyjście do Torunia było spowodowane chęcią zmiany klimatu, jak również dalszym rozwojem siatkarskim. Z całą pewnością miejsce, jakie zdobyłam z poprzednim klubem, to nie był mój szczyt marzeń, ale taki jest sport i pewnych sytuacji nie da się przewidzieć.

Pierwsze skojarzenie, gdy myślisz Toruń?
– Radio Maryja

Jesteś 11-krotną reprezentantką Polski. Czy myślisz jeszcze o tym, żeby kiedyś tam wrócić, czy uważasz, że teraz miejsce należy się „młodzieży”?
– W każdym sporcie nadchodzi taki czas, że nadchodzi młodsze pokolenie i wypiera poprzednie. Taka jest kolej rzeczy. Młodzież mamy uzdolnioną, tylko potrzebuje trochę czasu na zgranie, poznanie siebie na boisku, a na pewno przyniesie to rezultaty w późniejszym czasie.

Marta Wójcik ma za sobą bardzo dobry sezon w naszych barwach. Gdyby kibice pytali: co możesz jeszcze od siebie dać drużynie, to co odpowiesz?
– Z Martą znam się doskonale. Razem grałyśmy w klubie, jak również w kadrze, więc też na to, że zdecydowałam się grać w Toruniu duży wpływ miała jej osoba. A co mogę dać drużynie? Opanowanie, pozytywne myślenie i walkę do ostatniego punktu.

W ostatnich sezonach, KSZO było dwa razy na ostatnim miejscu – czy to był powód, żeby opuścić Ostrowiec i szukać innych pomysłów na siebie?
–  Tak jak już wcześniej nadmieniłam, zmiana klubu była spowodowana chęcią zmiany otoczenia, a sportowo na pewno zamierzam walczyć o wyższe cele.

Na co stać Budowlanych w nowym sezonie?
– Ciężko w tej chwili powiedzieć. Mam nadzieję, że stworzymy z dziewczynami fajny kolektyw, który przełoży się na grę na boisku i będziemy walczyć o każdy punkt set i mecz.

Czy w naszej drużynie są jakieś zawodniczki, które znasz i na pewno wiesz, że z nimi się dogadasz?
– Już wcześniej wspominałam, że tą osobą jest Marta Wójcik. Znamy się dobrze prywatnie i na boisku. To będzie na pewno zgrany duet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.