Trener uznał, że będę potrzebna na libero

Jeśli kogoś nie było na meczu z Wisłą Warszawa, to koniecznie musi to nadrobić i w sobotę pojawić się w hali Uniwersyteckie Centrum Sportowe UMK o godzinie 14:00.

Dla tych, którzy nie widzieli spotkania – sporo opowiedzieć może Julita Rafałko.

Za Tobą debiut w roli libero naszego zespołu. Jak odebrałaś zmianę pozycji? Czy wolisz grać na swojej nominalnej pozycji, czy jednak potrzeba gry jest większa i polubiłaś się z „libero”?

– Tak, w meczu z Wisłą to był mój debiut na libero w Budowlanych, natomiast kiedyś już miałam krótki epizod na tej pozycji. Natomiast pozycji raczej nie zmieniłam, po prostu sytuacja na ten mecz tego wymagała i trener uznał że będe potrzebna na libero.

Porozmawiajmy trochę o meczu z Wisłą Warszawa, czyli o dotychczas chyba naszym najlepszym spotkaniu w lidze. Pierwszy set to wielkie zaangażowanie z Waszej strony – co mówiłyście sobie przed meczem? Jak się motywowałyście?

– Uważam, że mecz był emocjonujący i wyczerpujący dla nas, ale jesteśmy bardzo zadowolone z wyniku. Myślę, że mały zawód jest, ponieważ udało nam się dojść do tie-breaka, a jak wiadomo piąte sety rządzą się własnymi prawami, więc wszystko mogło się zdarzyć. Niestety, nam się nie udało, ale mimo wszystko jak już mówiłam jesteśmy zadowolone z wyniku.

Początek sezonu jest bardzo ciężki dla nas. Czy ten mecz może nas uskrzydlić w dalszej walce w I lidze?

– Początek sezonu jest ciężki, ale myślę że wyciągnięte wnioski z poprzednich meczów i nasza ciężka praca pokazuąe, że wszystko idzie w dobrą stronę. Najlepszym przykładem był mecz z Wisłą, nie ukrywam że dał nam dużego kopa do jeszcze cięższej pracy. Myślę że teraz będzie już tylko lepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.