Porażka, pewne utrzymanie, koniec sezonu

Bardzo udanie, a przede wszystkim w duchu sportu, sezon zasadniczy zakończyły siatkarki Uni Opole. Zespół trenera Nicoli Vettoriego wygrał bowiem w Toruniu z ekipą Budowlanych 3:1. Ten mecz bowiem był nie tylko ostatnim spotkaniem opolanek, ale i całego zaplecza elity w tej fazie zmagań.

Przed meczem w Toruniu znane już były także wszystkie wyniki i niemalże wszystkie rozstrzygnięcia w kontekście miejsc w play-off i tego kto zagra o utrzymanie. Do tego w związku z dość niespodziewaną wygraną Jokera Świecie w Poznaniu było już wiadomo, że nawet mimo zwycięstwa przyjezdnych w Toruniu, to pozostaną one na szóstym miejscu w tabeli.  Była tylko jedna niewiadoma: kto zajmie ostatnie wolne miejsce w ćwierćfinale? Szanse na nie przed tym weekendem miały AZS PŚ Gliwice i właśnie torunianki. Akademiczki grały wcześniej i swój mecz w Wieliczce z Solną przegrały. To otworzyło szansę przed Budowlanymi, które by awansować do play-off musiały wygrać z Uni za trzy punkty.

Dodatkowego smaczku temu spotkaniu dodawał fakt, iż obecny trener opolskiego zespołu i libero ostatnio pracowali w Toruniu. Zarówno jednak Nicola Vettori jak i Aleksandra Szczygłowska nie zamierzali odpuszczać i udowodnili to na boisku. Z drugiej strony pomimo początkowych kłopotów opolanki zwyciężyły dość pewnie. Co prawda gospodynie wygrały pierwszą partię, jednak potem wyraźnie spuściły z tonu, a zawodniczki z Opola znacznie bardziej przykładały się do gry. Tym samym zanotowały siódmą wygraną z rzędu. Do tego 20. w całym sezonie, co jak na wynik drużyny z szóstego z miejsca jest rezultatem kapitalnym. Wszak do rozegrania było łącznie 26 meczów. Poza tym dokładnie taki sam bilans mają zespoły z drugiego i trzeciego miejsca na podium, co jest o tyle istotne, że właśnie z jedną z nich, a pisząc ściślej z PWSZ Tarnów przyjdzie mierzyć się teraz Uni w walce o półfinał.

Dla Budowlanych, które zajęły 10. miejsce po rundzie zasadniczej (9. po wyjęciu z tabeli SMS-u PZPS Szczyrk) sezon już się zakończył. Torunianki nie zagrają w play-off, a utrzymanie mają już pewne bez konieczności rozgrywania meczów play-out.

Budowlani Toruń – Uni Opole 1:3
(25:19, 20:25, 20:25, 22:25)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.