Barbara Sokolińska nową atakującą

Barbara Sokolińska została nową atakującą Budowlanych Toruń. 25-letnia zawodniczka przeniosła się do Torunia z KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice.

🎉 11.08.1993
🏡 AZS Białystok
🏆 Mistrzostwo Polski AZS z zespołem AZS AWF UKSW Warszawa

Basia w wolnych chwilach lubi uczyć się języków obcych – sama nam powie ile zna -, uprawia sport – jej bohaterem jest Gianluigi Buffon, a także oglądać amerykańskie seriale.

„Zależało mi na tym, żeby grać w klubie, w którym będę mogła dalej rozwijać się jako siatkarka, dlatego zespół Budowlanych Toruń z trenerem Zawieraczem, który jest znakomitym fachowcem, wydawał się być idealnym wyborem. Poza tym, Toruń daje mi możliwość kontynuowania kariery naukowej i przede wszystkim – jest pięknym miastem.

Kilkukrotnie odwiedziłam już Toruń przy okazji akademickich turniejów  kopernikańskich i za każdym razem byłam nim zachwycona. Nie będę oryginalna, jeśli powiem, że podobała mi się starówka, ale jest ona rzeczywiście zjawiskowa. Do tego Toruń wydaje mi się miastem spokojnym i wyjątkowo przyjaznym mieszkańcom oraz studentom – podobnie jak mój rodzinny Białystok.

Dlaczego siatkówka?
Od dzieciństwa pasjonowałam się sportem. Kiedy koleżanki na podwórku grały w gumę lub klasy, ja kopałam z chłopakami w piłkę i pochłaniałam wiadomości sportowe. Przez długi okres chciałam zostać piłkarką nożną, ale w pewnym momencie zakochałam się w siatkówce i ta miłość trwa do dziś.

Na ten moment nie mamy jeszcze wybranych numerów, ale zawsze się tak składało, że nosiłam na koszulce liczbę dwucyfrową – 10, 11 lub 14. Najbardziej jestem chyba przywiązana do 11, ale żaden z tych numerów nie ma dla mnie specjalnego znaczenia. Jest to głównie kwestia przyzwyczajenia.

Pamiętam zespół toruński jeszcze sprzed awansu do ekstraklasy, gdy był czołowym zespołem I ligi, wyróżniał się na tle innych i robił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Myślę, że status zespołu – czy jest spadkowiczem z ekstraklasy, czy awansował z niższej ligi, czy też od paru lat uczestniczy w zmaganiach pierwszoligowych – nie ma znaczenia. Liczy się ambicja, umiejętności i wola walki – a jestem pewna, że tego nam nie zabraknie.

Uwielbiam grać w zespołach, które mają swoich wiernych, entuzjastycznych fanów. Ich doping jest dla mnie bardzo ważny, nakręca mnie pozytywnie do gry. Relacje z kibicami są dla mnie niezwykle istotnym elementem funkcjonowania zespołu. Wiem, że kibice z Torunia są blisko związani z klubem, dlatego już niezmiernie się cieszę na nadchodzący sezon i nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć Was na trybunach i uszczęśliwić naszą grą. Bądźcie z nami, a my odwdzięczymy się Wam jak najlepszymi wynikami!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.