3 punkty z Mazovią

W trzech setach zakończyło się spotkanie 24. kolejki I ligi kobiet pomiędzy Budowlanymi Toruń a BlueSoft Mazovią Warszawa. Torunianki we własnej hali nie dały rywalkom większych szans i zrewanżowały się przeciwniczkom za porażkę z pierwszej rundy.

Początek spotkania to przeplatanie ataków z błędami w polu zagrywki Mazovii i to torunianki objęły prowadzenie. Sytuacja zmieniła się, gdy w polu zagrywki stanęła Aleksandra Szymańska, jej dwa punkty zdobyte bezpośrednio serwisem oraz kontry jej zespołu, sprawiły, że to warszawska ekipa była na prowadzeniu (7:6). Torunianki szybko jednak przejęły inicjatywę. Wszystko za sprawą Barbary Sokolińskiej, która punktowała dwukrotnie atakiem, a po kilku wymianach trafiła w pole zagrywki. Jej świetne uderzenia, w tym trzy asy serwisowe, zmuszały rywalki do błędów, stwarzając też okazję do kontr. Seria dziewięciu punktów zupełnie odmieniła sytuację na boisku, a zespół Budowlanych przewodził bardzo pewnie. Przyjezdne zerwały się jeszcze do walki, Aleksandra Przepiórka zapisała na swoim koncie dwa asy serwisowe, jednak w końcówce w kontrze zagrała dobrze Katarzyna Śmieszek, a zespół gości sam ułatwił rywalkom wygraną – błędami. Ostatni punkt w tej odsłonie podarowała toruniankom popsutym atakiem Patrycja Wyrwa.

Warszawski team otworzył kolejną partię blokiem, a następnie kontrą. Dość szybko rywalki odpowiedziały tym samy, a dodatkowo zyskały dwa punkty po nieudanych atakach Wiktorii Kowalskiej. Punkt zagrywką dołożyła Śmieszek i to zespół z Torunia prowadził 6:3. Przyjezdne nie mogły wstrzelić się serwisem, z kolei po drugiej stronie punkt tym elementem dołożyła Daria Dąbrowska. Przewaga Budowlanych rosła i choć Patrycja Wyrwa dwoma blokami próbowała poderwać zespół do walki, a kolejny punkt tym elementem zdobyła Olivia Kofie, to rywalki odpowiadały także dobrymi akcjami w bloku, a Karolina Bednarek dołożyła do tego asa serwisowego. Mazovia serią trzech zdobytych punktów cały czas próbowała nawiązać kontakt z przeciwniczkami, ale te do skutecznych ataków dołożyły kolejny udany serwis i po ataku Sokolińskiej prowadziły w meczu 2:0.

Przy zagrywce Dominiki Minicz torunianki objęły prowadzenie 3:1 w trzecim secie. Mazovia odpowiedziała dwoma atakami Gabrieli Mazuroraz jednym Patrycji Wyrwy i odebrała im prowadzenie. W pierwszej części tej partii gra obu ekip opierała się na skutecznych atakach i choć Budowlane odpowiedziały trzema udanymi akcjami, to cały czas trwała zacięta walka na kontry. Obie drużyny ograniczały liczbę błędów w zagrywce, choć te zaczęły pojawiać się częściej w drugiej połowie seta. Po stronie przyjezdnych atak opierał się na Gabrieli Mazur, natomiast w zespole z Torunia atak był rozłożony bardziej równomiernie na cały zespół. To pozwoliło mu wygrać, a mecz po zaciętej walce zakończyły ataki Darii Dąbrowskiej i Dominiki Minicz.

Budowlani Toruń – Mazovia Warszawa 3:0
(25:21, 25:21, 26:24)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.