Moja gra falowała

Dla Agaty Nowak będzie to drugi sezon w barwach toruńskiego klubu. Czy zaaklimatyzowała się w Grodzie Kopernika? Czy w najbliższych rozgrywkach będzie podstawową libero Budowlanych Toruń?

– Był to mój pierwszy sezon w Orlen Lidze w Toruniu – oceniam go bardzo pozytywnie. Dla mnie wyzwanie i ogromne doświadczenie, profesjonalna praca z całym sztabem trenerskim, świetna atmosfera w zespole. Jako beniaminek zakończyłyśmy sezon na 8 miejscu, patrząc na drogę, jaką przeszłyśmy, wzloty i upadki, myślę, ze to bardzo dobry wynik – mówi Agata Nowak.

Pod koniec minionych rozgrywek, Nowak wskoczyła do podstawowego składu Budowlanych Toruń. Czy jest zadowolona ze swojej gry?

– Zgadza się, pod koniec sezonu występowałam, jako pierwsza libero, niestety w niemiłych okolicznościach, bo kosztem kontuzji kolana Moreny. Trudno ocenić mi swoją grę z perspektywy czasu. Były to wymagające spotkania, na pewno momentami brakowało mi ogrania i moja gra falowała. Był to dla mnie pewnego rodzaju sprawdzian, który dał mi motywację do dalszej pracy – dodaje zawodniczka Budowlanych Toruń.

Rywalizacja na pozycji libero z reprezentantką Argentyny, Moreną Martinez Franchi pozwolił Nowak polepszyć swoją grę.

– Morena jest na pewno zawodniczką bardziej doświadczoną ode mnie. Wspierałyśmy i motywowałyśmy się wzajemnie. Na treningach między nami była zdrowa, sportowa rywalizacja, podczas której mogłam podpatrzeć wiele elementów gry.

W sezonie, kiedy spadają dwie drużyny, presja będzie jeszcze większa. Jak z tym czuje się Agata Nowak? Dlaczego postanowiła zostać w Toruniu?

– Będzie to trudny rok. Na pewno presja utrzymania się będzie jeszcze bardziej odczuwalna, jednak dopiero w trakcie sezon okaże się jak bardzo. Do pozostania na pewno skłoniła mnie chęć dalszej pracy i rozwoju. W Toruniu czuję się bardzo dobrze, z perspektywy sportowej, jak i osobistej. To piękne, klimatyczne miasto – mówi grająca z numerem 13, zawodniczka.

Jak Agata Nowak przygotowuje się do nadchodzącego sezonu?

– Bardzo pracowitym miesiącem był dla nas maj, czyli okres roztrenowania, wykorzystałyśmy ten czas na poprawę niektórych elementów między innymi- przyjęcia. Dostałyśmy plany treningowe na siłownię, które realizujemy teraz podczas wakacji, aby powrót na halę w trakcie sezonu przygotowawczego nie był dla nas tzw. szokiem Ja na pewno dodatkowo spędzę trochę czasu na plaży, udając kolejny rok z rzędu, że umiem grać w plażówkę – kończy Agata Nowak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.