Czwarte zwycięstwo z rzędu i utrzymanie w ORLEN Lidze!!!

Fantastyczna passa Giacomini Budowlanych trwa! Toruńskie siatkarki po dramatycznym i niezwykle emocjonującym spotkaniu pokonały Developres SkyRes Rzeszów 3:2, choć zespół z Grodu Kopernika przegrywał już 0:2. Najlepszą zawodniczką spotkania została wybrana, po raz czwarty z rzędu, Marta Wójcik

Spotkanie zapowiadało się na pojedynek dwóch równorzędnych w ostatnim czasie drużyn. Podopieczne Nicoli Vettoriego odniosły zwycięstwa w trzech ostatnich meczach, prezentując w nich bardzo wysoką formę. Z kolei rzeszowianki na siedem spotkań przegrały tylko raz. Miało to miejsce w ostatniej kolejce, w której mierzyły się z BKS-em Profi Credit Bielsko-Biała. Dziś jednak nie udało im się zrehabilitować!

Od mocnego uderzenia rozpoczęły gospodynie tego meczu. Torunianki szybko wyszły na wysokie prowadzenie 7:3, a po kilku wymianach nawet powiększyły przewagę do pięciu punktów. Niestety, od stanu 11:6 siatkarki Giacomini Budowlanych kompletnie stanęły. Rzeszowianki zdobyły aż 11 „oczek” z rzędu i role się odwróciły. Zespół z Grodu Kopernika nie potrafił już podnieść się z kolan i przegrał tego seta 18:25.

Drugi set był wyrównany tylko do czasu. Najpierw obie drużyny grały „punkt za punkt”, a następnie wymieniły się trzypunktową serią. Od stanu 6:6 to rzeszowianki ponownie przejęły inicjatywę i odskoczyły toruniankom na kilka „oczek”. Niestety, jeśli już siatkarki Giacomini Budowlanych zdobywały punkty to tylko pojedyncze. Druga partia była więc bez większej historii, którą nasze zawodniczki przegrały do 14.

Dłuższa przerwa wyraźnie pomogła podopiecznym Nicoli Vettoriego. Siatkarki z Grodu Kopernika wyszły na parkiet odmienione, wreszcie prowadząc równorzędną walkę z przyjezdnymi. Giacomini Budowlani prowadzili przez niemal całą partię, przede wszystkim dzięki świetnie grającej Patrycji Polak, która zdobywała punkty blokiem, z ataku, a także po zagrywce. Dwoma asami serwisowymi w końcówce popisała się także Sylwia Wojcieska i tym razem to torunianki wysoko pokonały rywalki (25:15).

Kolejny set od początku był bardzo wyrównany. Na ataki Rebecci Pavan czy Marty Wójcik udanie odpowiadały Patrycja Flakus i Miroslava Paskova. Kiedy rzeszowianki zdobyły trzynasty punkt, tym razem to one się zablokowały i całkowicie oddały inicjatywę toruniankom. Nasze siatkarki wykorzystały słabość rywalek i wygrały czwartego seta do 18, doprowadzając do tie-breaka!

Wynik decydującej partii skutecznym blokiem otworzyła Karolina Szymańska, jednak kolejne cztery „oczka” zdobyły już gospodynie! W tym momencie szkoleniowiec rzeszowianek, Lorenzo Micelli, zdecydował się wziąć czas. Przerwa w grze nie pomogła ani Giacomini Budowlanym, ani… Developresowi. Obie drużyny zaczęły popełniać masę błędów na co zareagował Vettori. Po kolejnej przerwie torunianki wróciły do rytmu, odskoczyły rywalkom i przypieczętowały zwycięstwo w tym meczu.

– Nie graliśmy dzisiaj najlepszego spotkania. Rywal skomplikował nam życie zagrywką, chociaż wiedzieliśmy, że to jest mocna strona rzeszowianek. Spodziewaliśmy się tego, ale jednak nie było łatwo – mówi trener Giacomini Budowlanych, Nicola Vettori. – Mecz miał dwa bardzo różne momenty. Kiedy zespół rywali zmienił podstawową szóstkę, mieliśmy trochę łatwiej, natomiast ich zagrywka wciąż stałą na wysokim poziomie. Dziewczyny walczyły dzielnie, każdą piłkę starały się bronić, więc jestem zadowolony.

Najskuteczniejszą zawodniczką spotkania była Patrycja Polak, zdobywczyni 24 punktów. Tylko 3 „oczka” mniej zanotowała na swoim koncie Rebecca Pavan. Najlepszą zawodniczą tego meczu została jednak wybrana Marta Wójcik. Kapitan toruńskiej drużyny może się pochwalić już czwartym takim tytułem z rzędu. Dzisiejsze zwycięstwo oznacza, że Giacomini Budowlani Toruń są już pewni utrzymania w Orlen Lidze!

Siatkówka jest takim sportem, że każda partia jest nową odsłoną i pozwala na odbudowanie się zespołu – powiedziała po spotkaniu Marta Wójcik. – Dzięki Bogu nam to się dziś udało, ale nie oszukujmy się, pomogła nam zmiana składu Developresu w trzecim secie. Mimo tego dziewczyny walczyły i ten stres nas nie odpuszczał. Wydaje mi się, że zbyt nerwowo podeszłyśmy do tego spotkania. Za bardzo skupiłyśmy sięna rywalkach, a nie na własnej grze. Grając z Developresem na ich terenie w Pucharze Polski, byłyśmy dla nich zagrożeniem w każdym secie.

Przed Giacomini Budowlanymi ostatnie spotkanie w rundzie zasadniczej. W sobotę, 25 marca, torunianki zmierzą się na własnym terenie z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Zwycięstwo w tym pojedynku pozwoli naszej drużynie walczyć w play-offach o zajęcie 7. lokaty na koniec sezonu!

Giacomini Budowlani Toruń – Developres SkyRes Rzeszów 3:2 (18:25, 14:25, 25:15, 25:18, 15:9)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.