Zabrakło naprawdę niewiele. Derby dla Świecia

KT7 CNC Budowlani Toruń odnieśli drugą porażkę z rzędu. Podopieczne Mariusza Soi przegrały z Jokerem Świecie 2:3. Zdobyty jeden punkt pozwolił jednak utrzymać się na pozycji wicelidera

To już trzeci mecz z rzędu, który torunianki kończą dopiero po tie-breaku. Tym razem uległy piątemu w tabeli rozgrywek Jokerowi Świecie. Sobotnia porażka, przy pauzowaniu Wisły Warszawa, nie daje jednak spadku w tabeli. Ponadto zdobyty jeden punkt pozwolił zwiększyć przewagę nad Wisłą do trzech punktów i zmniejszyć różnicę do lidera – ŁKS-u Łódź.

Sobotnie derby efektownie rozpoczęły Budowlane. Torunianki przez większość czasu utrzymywały trzy lub czteropunktową przewagę. W pewnym momencie nawet odskoczyły rywalkom aż na pięć punktów (18:13). Taki przebieg zwiastować mógł tylko jedno – pewne zwycięstwo pierwszego seta. Ostatecznie gospodynie ze Świecia poległy w tej partii 20:25. Decydujący cios zadała Karolina Filipowicz. W drugim secie obie ekipy poszły na wymianę ciosów. Remisowy wynik utrzymywał się przez większość partii. W decydującej części to jednak gospodynie odskoczyły rywalkom na dwa punkty i wygrały set 27:25.

Gospodynie podbudowane niełatwym zwycięstwem drugiego seta ruszyły do ataku. W kolejnej partii popełniały mniej błędów i utrzymywały bezpieczną trzypunktową przewagę. Po 14. zdobytym „oczku” podwoiły jednak skuteczność i z wyniku 14:12 zrobiło się 24:15. Po takiej serii tylko nielicznym nie udałoby się wygrać. Joker ostatecznie zakończył partię wynikiem 25:18. Następny set to zupełnie inne życie siatkarek Budowlanych. Przewaga 7:0 na początku mówiła sama za siebie. Gospodynie odpowiedziały dopiero na ósmą udaną akcję rywalek. Przewaga była kolosalna. Zawodniczki Jokera zupełnie wypadły z rytmu. Nadrabianie strat przyniosło efekty mniej więcej w połowie partii, gdy świecianki zbliżyły się do rywalek na trzy punkty (14:17). To jednak nie powstrzymało torunianek, które ostatecznie wygrały set 25:21.

Losy rywalizacji znów rozstrzygnąć miał tie-break. Emocje sięgnęły zenitu. Torunianki po słabszym początku ruszyły do kontrnatarcia i wyrównały na 9:9. dopiero po 13 zdobytym punkcie Joker zwarł szyki w ataku i skutecznie zakończył mecz wynikiem 15:12.

Po emocjonującej batalii ostatecznie zwyciężył Joker, dla którego jest to pierwsza derbowa wygrana. Budowlane po raz drugi w ciągu tygodnia musiały przełknąć gorycz porażki i zadowolić się jednym punktem. Następne spotkanie torunianki zagrają z ŁKS Łódź. Będzie to prawdziwy hit kolejki, bowiem zmierzą się dwie najlepsze drużyny rozgrywek. Spotkanie odbędzie się w piątek o godzinie 19:00 w Toruniu.

Joker Świecie – Budowlani Toruń 3:2 (20:25, 27:25, 25:18, 21:25, 15:12)

Mateusz Bąk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.